Blog wywołuje dyskusje na różnorodne tematy dotyczące nie tylko książek wręcz przeciwnie można tu wywołać każdy dowolny temat. Jedynym wymaganiem jest zachowanie w swoich wypowiedziach podstaw kultury osobistej.
piątek, 19 grudnia 2014

 2.12.2014

„Polka” Manuela Gretkowska

 

 Pola, Polka – imię córki stało się tytułem pamiętnika. Gretkowska, uznawana powszechnie za skandalistkę, w swojej książce ukazała literacki opis ciąży, stanu odmiennego, nie zawsze błogosławionego, przeplatającego się ze scenkami z życia małżeńskiego, fragmentami felietonów do gazet, ciętymi, czasem gorzkimi uwagami na temat ludzkiej głupoty. Nie brak też scen bojów artysty o zapłatę za wykonane dzieła. Sama Gretkowska  nazwała swój dziennik „prenatalnymi wspomnieniami”.

Następna książka do omawiania to Klub dobrej wiadomości / A.Piega

JS

14:04, mbp.czarnkow
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 18 grudnia 2014
WIGILIA ŚW. KATARZYNY I ŚW. ANDRZEJA




W dniu 28 listopada 2014 r. odbyło się w bibliotece na os. Parkowym w Czarnkowie kolejne spotkanie Katarzynkowo - Andrzejkowe zorganizowane przez Koło Przyjaciół Biblioteki.


W tradycji były to wieczory wróżb i małżeństwa. Podczas pierwszego kawalerowie mogli się dowiedzieć, jaka przypadnie im żona, a drugiego - panny odgadywały, kto zostanie ich mężem. Dni te miały za patronów świętych męczenników Kościoła. Na przestrzeni wieków, żyło wiele słynnych Katarzyn i tak: św. Katarzyna z Aleksandrii uważana była za opiekunkę kawalerów szukających żon. To ona mogła im wskazać w wigilię swego dnia najwłaściwszą kandydatkę. Święta Katarzyna dominikanka ze Sieny, która sama będąc analfabetką, podyktowała wiele znakomitych dzieł zaliczanych dziś do klasyki języka włoskiego. Szczególna sympatia, jaką darzono imię Katarzyna, znalazła też odzwierciedlenie w życiu zwykłego ludu. Jarmarczni kuglarze w przenośnych teatrzykach zabawiali gawiedź lalką Kasią. Kasia tańczyła przy dźwiękach muzyki, dlatego też nazwa została przeniesiona na kataryniarzy. Katarzyna dała początek nazwie toruńskich pierników. Zostały one opisane przez Jana Kochanowskiego we fraszce jako katarynki. Pierniki te były wyrabiane przez zakonnice z zakonu św. Katarzyny. Katarzynki jako dzień wróżb wyłącznie dla chłopców odeszły w zapomnienie, pozostały andrzejki będące już tylko zabawą połączoną ze wspólnymi wróżbami dziewcząt i chłopców.

Nie obyło się też bez wróżb na zorganizowanym spotkaniu w bibliotece. Były wróżby na karteczkach, na patyku, w serduszkowym pierniku, gdzie można sobie było wywróżyć niespodziewana wizytę, konieczność kupna butów, czy napisania listu. W przekrojonym jabłku, 5-ramienna rozeta z gniazda nasiennego wróżyła szczęście, a kiedy wyszedł krzyż, to niestety nieszczęście. Były zgadywanki z dziedziny literatury, filmu, teatru i innych. Nie zabrakło popisów pieśniarskich (w tym hymn "Kocham cię książko") i poezji własnej. Zebrane panie przyniosły własnoręcznie przygotowane wypieki i sałatki. Przy kawie i piernikach uczestniczki spotkania spędziły miłe i niezapomniane chwile, bo śmiechu było co niemiara.

Barbara Bączyk



11:46, mbp.czarnkow
Link Dodaj komentarz »

     Spotkanie BIBLIOMOLIKÓW



11:28, mbp.czarnkow
Link Dodaj komentarz »

     "BAJKOWNICA"

 

 

11:25, mbp.czarnkow , Bajkownica
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 06 listopada 2014

”Zagubiona dzielnica” Patrick Modiano

Byłyśmy bardzo ciekawe pisarstwa tegorocznego Noblisty Patricka Modiano i oto ciekawość została zaspokojona. Znalazłyśmy książkę "Zagubiona dzielnica".

Opowiada o pisarzu kryminałów, tworzącym i mieszkającym w Anglii, ale pochodzącym z Paryża. Wraca do stolicy Francji na spotkanie biznesowe i zaczyna przypominać sobie przeszłość i nie zamknięte wątki. W sumie wielkiej fabuły tutaj nie ma, natomiast jest duszno-senny klimat miasta i nostalgia za tym, co stracone. Autor wrzuca jakiś temat, przez chwilę go ciągnie, a potem go opuszcza  i właściwie nie wraca do niego. Książka fragmentaryczna w opisie, gdzie z życia człowieka wyjęto pojedynczy wątek, nie skupiając się na całości. Język taki sobie, żadnych ciekawych myśli, a historia, która wstrząsnęła bohaterem, wydała się niezbyt interesująca. „Zagubiona dzielnica”nie powala. Nie będziemy z uporem szukać kolejnych książek Modiano.

 Następna książka do omawiania to ”Polka” Manueli Gretkowskiej.

Spotkanie 2 grudzień 2014

JS

niedziela, 26 października 2014
DWADZIEŚCIA LAT Z POEZJĄ




Jesień to czas zadumy i refleksji. Krótsze dni, chłód okraszony deszczem i przyroda zastygająca w oczekiwaniu zimy zwykle przywołują myśli o kruchości życia i przemijaniu, ale nie tylko. To co teraz umiera, wkrótce odrodzi się w innej formie, da początek nowym istnieniom, zapewni ciągłość. Podobna gama skrajnych emocji towarzyszyła autorom i słuchaczom podczas spotkań w ramach "Grzybobranek Lirycznych". Był smutek i żal, ale także radość i nadzieja, bo poezja ma wiele twarzy, co stanowi jej podstawową i niezaprzeczalną wartość.


W dniach 22-23 października z inicjatywy Miejskiego Centrum Kultury i Biblioteki Publicznej w Czarnkowie odbył się cykl spotkań autorskich w szkołach i bibliotekach na terenie powiatu czarnkowsko - trzcianeckiego pod hasłem "Grzybobranki Liryczne". W krainę pięknego słowa zabrali słuchaczy: Jerzy Grupiński, Jan Kasper, Stanisław Neumert, Jolanta Nowak - Węklarowa, Elżbieta Panert - Mumot, Jolanta Szwarc, Stanisław Szwarc i Tadeusz Wyrwa Krzyżański. Poeci w trakcie spotkań z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi chętnie opowiadali o swoim życiu, zdradzali źródła inspiracji, ale przede wszystkim, na podstawie własnej twórczości, młodszych zachęcali do polubienia wierszy, ze starszymi dyskutowali o pięknie i uniwersalności poezji. Nierzadko, za sprawą miłośników liryki chcących przelać na papier własne spostrzeżenia, doznania i emocje, spotkania przybierały formę warsztatów, skupionych na cechach charakterystycznych tego rodzaju literackiego. Należy się spodziewać, że już w najbliższej przyszłości powiększy się grono nie tylko chętnych
odbiorców, ale również twórców poezji.

Zwieńczeniem dwudniowej pracy autorów była "Poetycka Biesiada Jubileuszowa" w sali towarzyskiej Czarnkowskiego Domu Kultury.
Jubileuszowa, gdyż "Grzybobranki Liryczne", wcześniej pod nazwą "Świętojanek Lirycznych", promują poezję nieprzerwanie już od dwudziestu lat. Uroczyste obchody rocznicy rozpoczęła Katarzyna Wiza, która w asyście akompaniującego Tomasza Czarneckiego, zaśpiewała utwór z repertuaru Nataszy Zylskiej "Kasztany". Następnie zebranych powitał dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Jan Pertek, oddając głos pomysłodawcom corocznych spotkań poetyckich w Czarnkowie. Była dyrektor Czarnkowskiego Domu Kultury Gertruda Halicka oraz poeta Tadeusz Wyrwa - Krzyżański powrócili wspomnieniami do czasów dalszych niż dwie dekady.
Już w latach sześćdziesiątych do klubu "Piwnica" w Czarnkowskim Domu Kultury oraz klubów wiejskich, przy ścisłej współpracy z istniejącą wówczas Powiatową Biblioteką Publiczną, zapraszano pisarzy, poetów i aktorów. Odczyty, recytacje i sztuki teatralne cieszyły się dużym zainteresowaniem. Zacieśnianie kontaktów poetów i literatów z domem kultury zaowocowały biesiadami literackimi ze spotkaniami poetyckimi w Czarnkowie i okolicznych miejscowościach, które nieregularnie odbywały się przez ponad trzydzieści lat. Dopiero w 1994 roku, przy okazji obchodów 800-lecia Czarnkowa, zorganizowano "Świętojanki Liryczne", które cyklicznie, w niemal niezmienionej formie, trwają się do dnia dzisiejszego. Po krótkiej retrospekcji przyszedł czas na prezentacje poetów biorących udział w tegorocznej i wcześniejszych edycjach
"Grzybobranek". Jolanta Nowak - Węklarowa, Stanisław Neumert i Jerzy Grupiński opowiedzieli o sobie, podkreślając przywiązanie do regionu jako inspirację twórczych dokonań, pochwalili coroczne spotkania za profesjonalizm przygotowania i możliwość dotarcia do słuchaczy oraz odczytali kilka swoich wierszy. Autorów, którzy po raz pierwszy pojawili się w Czarnkowie - małżeństwo Jolantę i Stanisława Szwarc z Poznania, przedstawił Jerzy Grupiński. Szczególne uznanie widzów zyskały humorystyczne "zaginione strofy Pana Tadeusza" napisane i zadeklamowane przez pana Stanisława. Prezentacje rozdzielały występy młodych wokalistów. Karena Szeląg zaśpiewała utwór "Jaka róża, taki cierń" z repertuaru Edyty Geppert, natomiast Tomasz Czarnecki "Czas nas uczy pogody" Grażyny Łobaszewskiej. Część oficjalną zakończyła konsumpcja olbrzymiego tortu, na którym płomień świec zdmuchnął Tadeusz Wyrwa - Krzyżański.

Ostatnim punktem czwartkowego wieczoru był koncert, choć członkowie zespołu preferują termin "spotkanie", grupy "U studni". "Spotkajmy się u studni z wiecznie żywym słowem, które niesie nadzieję na lepsze jutro. Zaczerpnijmy ze studni bogatej w poezję. Jesteśmy pewni, że każdy znajdzie dla siebie odpowiednie przesłanie." Kto przyszedł, ten znalazł.

"Grzybobrankom" od wielu lat patronuje Powiat Czarnkowsko -Trzcianecki", a sponsoruje Drukarnia "Interak".

Marcin Małecki

http://www.mck.czarnkow.pl/index.php?strona=14-10-23.php

22:21, mbp.czarnkow
Link Dodaj komentarz »
środa, 22 października 2014
środa, 15 października 2014

              Anouk Markovits – „Zakazana”



Ortodoksja może prowadzić do tego, że przestaje się dostrzegać zwykłego człowieka, widząc tylko podmiot spełniający lub łamiący reguły religijne.
Autorka poznała tę prawdę na własnej skórze. Wychowywała się bowiem i dorastała w rodzinie chasydzkiej. Porzuciwszy religię na rzecz nauki, autorka nie zapomniała o swoich korzeniach. Jej „Zakazana” to próba pokazania, że człowiek w starciu z religijną ortodoksją  nie liczy się. 

Trzeba odejść żeby zapomnieć i być wolnym.

 

Następna lektura do dyskusji to „Zagubiona dzielnica” / Patrick Modiano

(4 listopad 2014)

JS

 

 

wtorek, 09 września 2014
     NARODOWE CZYTANIE



W sobotę, 6 września, w całym kraju czytano "Trylogię" Henryka Sienkiewicza. To za sprawą Prezydenta RP Bronisława Komorowskiego, który był inicjatorem akcji pod nazwą "Narodowe czytanie". Dwa lata temu czytano "Pana Tadeusza" Adama Mickiewicza, w ubiegłym roku dzieła Aleksandra Fredry, a w tym roku przyszła kolej na "Trylogię".

Piękna, słoneczna pogoda, sprzyjała zorganizowaniu tej akcji na świeżym powietrzu. W Czarnkowie "miejską czytelnię" urządzono na scenie placu Wolności, w centrum miasta. Organizatorem byli pracownicy Miejskiej Biblioteki Publicznej, a nad całością czuwał dyrektor Miejskiego Centrum Kultury Jan Pertek, który powitał wszystkich uczestników narodowego czytania. A było ich całkiem sporo. Na listę chętnych do czytania zgłosiło się niemal trzydzieści osób, wśród których była posłanka na Sejm RP Maria Małgorzata Janyska, burmistrz Czarnkowa Franciszek Strugała, starosta powiatu Wiesław Maszewski z córką Zosią, dyrektor szkoły podstawowej im. Henryka Sienkiewicza Michał Fąka, radni oraz mieszkańcy miasta. Helena Przychodniak, zanim zaczęła czytać, wyjaśniła z ilu i jakich części składał się piękny, staropolski strój, w którym wystąpiła. Natomiast młodzież z czarnkowskiej podstawówki, której patronem jest Henryk Sienkiewicz, zaprezentowała głównych bohaterów powieści z Wołodyjowskim, Baśką i Zagłobą na czele. Słuchając fragmentów "Trylogii" mogliśmy na chwilę przenieść się pod walczącą ze Szwedami Częstochowę, galopować konno z Hajduczkiem po stepach lub podziwiać bystrość umysłu Zagłoby podczas rozmowy z Rochem Kowalskim. Narodowe czytanie to świetna okazja, aby oderwać się od komputera, sięgnąć po książkę i przypomnieć sobie dzieje bohaterów, których wielu z nas po raz pierwszy poznało w latach szkolnych.

Marek Ambicki

http://www.mck.czarnkow.pl/index.php?strona=14-09-06.php



 









11:37, mbp.czarnkow
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 08 września 2014

4 wrzesień 2014

Śpiewaj ogrody / Paweł Huelle

Powieść pełna nostalgii, tęsknoty za przeszłością. W treści przeplatają się wątki przedwojenne, wojenne, powojenne, a nawet wydarzenia sprzed około dwustu lat, które poznajemy dzięki pewnemu intrygującemu dziennikowi. Początkowo oderwane zdarzenia oraz epizody powoli układają się w całość..
O czym jest ta piękna i oryginalnie napisana powieść?
To historia wielkiej miłości, przyjaźni, życiowej pasji, jaką jest muzyka. To także gawęda o bolesnej przeszłości, od której nie można się oderwać, gdyż kładzie się cieniem na teraźniejszości i przyszłości. To wreszcie wzruszająca opowieść o przywiązaniu, oddaniu, lojalności. To również książka o wojnie i jej demonach.   A także o Gdańsku - mieście o bogatej, pełnej konfliktów przeszłości, które w życiu bohaterów odgrywa ogromną rolę.
Całość napisana jest urokliwym, bogatym językiem, w którym sporo jest słów kaszubskich, zdań niemieckich, rodzimych ozdobników, co sprawia, że lektura "Śpiewaj ogrody" staje się niecodzienną ucztą duchową, w której zwykłe słowo przeplata się z niecodzienną sztuką.

JS

 Następne spotkanie 14 października (wtorek).

Od listopada spotkania w każdy pierwszy wtorek miesiąca.



 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 34